Stek po męsku – Tomasz Wereszczyński

Stek po męsku – Tomasz Wereszczyński

To już drugi artykuł w ramach ” Podręcznika Nowoczesnego Mężczyzny”. W tym artykule przedstawię Wam wyjątkowego brodacza siadającego często na moim fotelu barberskim. Człowieka, dla którego dobra kuchnia nie ma tajemnic. Poznajcie Tomasza Wereszczyńskiego.

TOMASZ WERESZCZYŃSKI…

Technolog żywienia, kucharz i miłośnik kuchni polskiej z międzynarodowymi akcentami, od sześciu lat Executive Chef  Restauracji „Książęca” w Hotelu HERMAN****, która zwyciężyła w 2012 roku w kategorii „Najlepsza Restauracja Hotelowa w woj. Mazowieckim” w prestiżowym konkursie Poland 100 Best Restaurants.

http://www.hotelherman.pl/

Wkłada mnóstwo własnych pomysłów w tradycyjne potrawy, inspiracje w dużej mierze czerpie z tematycznych książek, stron internetowych i programów telewizyjnych jak również ze szkoleń i własnych eksperymentów . Na pytanie co jest najważniejsze w tej profesji odpowiada: „trzeba to czuć i mieć smak”

ULUBIONA POTRAWA…

Nie ma jednej ulubionej potrawy, ponieważ ogólnie lubi jeść a najlepiej w  miłym i dobrym towarzystwie. Nie potrafi jednak odmówić sobie dobrze przyrządzonego steka

W WOLNYM CZASIE…

Lubi się zmęczyć uprawiając kolarstwo i biegi…

Podczas naszych spotkań nie sposób nie rozmawiać z Tomkiem o dobrej kuchni. Nie zapomnę naszych dyskusji na temat steka wołowego. Uświadomiłem sobie dopiero wtedy , jak mało wiem na temat tej typowo męskiej potrawy.

Poprosiłem Tomka o napisanie dla Nas krótkiego artykułu na temat tego szlachetnego kawałka mięsa.

Zachęcam Was do przeczytania tego artykułu , myślę że po przeczytaniu podobnie jak mi przyjdzie Wam ochota na przygotowanie w domu takiego pysznego dania.

Stek wołowy, kulinarny klasyk.

Najlepiej krwisty lub średnio wysmażony,  gruby przynajmniej na dwa palce, doprawiony świeżo mielonym pieprzem i solą morską, po prostu ponadczasowy i nie tylko dla mężczyzn z „Męskim Zacięciem” do gotowania.

W czasach gdzie wszyscy chcemy dobrze wyglądać i zdrowo się odżywiać  wybór mięsa wołowego jest jak najbardziej trafiony. Ma ono zerowy indeks glikemiczny, co jest istotne dla osób pragnących schudnąć, około połowa tłuszczu zawartego w wołowinie to korzystny dla zdrowia tłuszcz nienasycony. Mięso wołowe cechuje się najwyższą wśród mięs zawartością żelaza i jest jednym z głównych źródeł kreatyny, która poprawia sprawność fizyczną i przyspiesza spalanie tłuszczów. Czyli jak widać warto zjeść dobrego steka.

Znalezione obrazy dla zapytania stek stopnie
A jak go dobrze przygotować i zabłysnąć przed kobietą?

Poniżej kilka wskazówek, bo nie tylko faceci z męskim podejściem do tematu lubią steki.

Jakie mięso wybrać?

Przygotowując stek wołowy powinniśmy wiedzieć, że najlepszymi elementami tuszy na stek są antrykot, rostbef i polędwica, których kolor powinien być czerwony lub ciemno-czerwony, a mięso powinno być lekko wilgotne. O jakości wołowiny świadczą również wiek i rasa zwierząt oraz stopień dojrzałości mięsa i najlepiej jeśli w środku jest przerośnięte tłuszczem o białych żyłkach, co określa się jako marmurek. Gdy już wybraliśmy swój ulubiony stek i przechowujemy go w lodówce, to warto również pamiętać, że przed przyrządzeniem istotne jest doprowadzenie wołowiny do temperatury pokojowej. Wyrównanie temperatury między wierzchem a środkiem mięsa pozwala uniknąć sytuacji, kiedy z wierzchu mięso jest przypalone a w środku wciąż surowe.

Na czym i jak smażyć steka?

Osobiście polecam smażenie na stalowych patelniach z grubszym dnem, dobrze przepalonych z naturalną powłoką powstałą w trakcie właściwego użytkowania patelni.

Mięso nacieram olejem i solę przed smażeniem w przeciwieństwie do utartej zasady nie solenia wołowiny przed przygotowaniem, czas od momentu posolenia mięsa a położeniem go na patelni jest tak krótki, że sól nie ma prawa mu zaszkodzić, jedynie nie doprawiam mięsa pieprzem przed smażeniem gdyż pieprz może się przypalić i spowoduje to smak goryczki na naszym steku. Smażę  krótko z każdej strony,  aby włókna w mięsie szybko się zamknęły, a na wierzchu wytworzyła się chrupiąca skorupka, musi się ono zarumienić jak najszybciej z obydwu stron. Dzięki temu nie wyciekną z niego soki a mięso, będzie soczyste oraz delikatne. Nie nakłuwam mięsa w trakcie smażenia, co mogłoby spowodować wyciekanie z niego cennych soków.

Bardzo istotny jest sposób wysmażenia steka – mocno krwisty, krwisty, średnio i dobrze wysmażony. Stopień wypieczenia sprawdzić można naciskając na stek – im twardszy stek tym lepiej wysmażony. Aby uniknąć nadmiernego wysuszenia mięsa, warto zanim dojdzie na patelni, wstawić je na kilka minut do rozgrzanego do 200°C piekarnika, wtedy stek nabiera równowagi między kruchością a soczystością. Jako zawodowy kucharz stosuję metodę „bastowania” steka tzn. dodaję na patelnię zimne masło, ząbek czosnku w łupinie (dzięki temu, że czosnek jest nie obrany, nie przypali się) i gałązkę rozmarynu. Energiczne polewanie steka powstałym sosem własnym sprawia, że mięso ma intensywniejszy smak oraz jest ładniej i równomierniej obsmażone.

Odpoczywanie mięsa – bardzo ważny szczegół.

Po smażeniu mięso powinno „odpocząć”, od kilku do kilkunastu minut, wówczas soki mięsa przenikają tkanki, dając równomierną soczystość mięsa, doskonały smak i aromat.

Tak przygotowanego steka możemy doprawić świeżo mielonym pieprzem i solą morską. Doskonałym dodatkiem będą grillowane szparagi, szpinak, rukola, wszelkiego rodzaju warzywa z wody i ziemniaki w różnych postaciach: domowych frytek, zapiekanek, rosti i tart ziemniaczanych. Sos Bearnaise, z zielonego pieprzu, masło czosnkowe zawsze dobrze komponują się z wołowiną przyrządzoną na różowo. Dla osób, które nie liczą kalorii stek zapieczony z kozim serem lub podany z Foie Gras będzie kulinarną ucztą dla konesera.

Moi drodzy wskazówki od Tomka już znacie, wystarczy teraz wybrać się do sklepu na zakupy i dać się ponieść kulinarnej fantazji.

Dziękuję Ci Tomku za artykuł i do zobaczenia na fotelu kiedy Twoja broda będzie potrzebowała wsparcia.

ULUBIONA POTRAWA…

Nie ma jednej ulubionej potrawy, ponieważ ogólnie lubi jeść a najlepiej w  miłym i dobrym towarzystwie. Nie potrafi jednak odmówić sobie dobrze przyrządzonego steka

W WOLNYM CZASIE…

Lubi się zmęczyć uprawiając kolarstwo i biegi…

Podczas naszych spotkań nie sposób nie rozmawiać z Tomkiem o dobrej kuchni. Nie zapomnę naszych dyskusji na temat steka wołowego. Uświadomiłem sobie dopiero wtedy , jak mało wiem na temat tej typowo męskiej potrawy.

Poprosiłem Tomka o napisanie dla Nas krótkiego artykułu na temat tego szlachetnego kawałka mięsa.

Zachęcam Was do przeczytania tego artykułu , myślę że po przeczytaniu podobnie jak mi przyjdzie Wam ochota na przygotowanie w domu takiego pysznego dania.

Stek wołowy, kulinarny klasyk.

Najlepiej krwisty lub średnio wysmażony,  gruby przynajmniej na dwa palce, doprawiony świeżo mielonym pieprzem i solą morską, po prostu ponadczasowy i nie tylko dla mężczyzn z „Męskim Zacięciem” do gotowania.

W czasach gdzie wszyscy chcemy dobrze wyglądać i zdrowo się odżywiać  wybór mięsa wołowego jest jak najbardziej trafiony. Ma ono zerowy indeks glikemiczny, co jest istotne dla osób pragnących schudnąć, około połowa tłuszczu zawartego w wołowinie to korzystny dla zdrowia tłuszcz nienasycony. Mięso wołowe cechuje się najwyższą wśród mięs zawartością żelaza i jest jednym z głównych źródeł kreatyny, która poprawia sprawność fizyczną i przyspiesza spalanie tłuszczów. Czyli jak widać warto zjeść dobrego steka.

A jak go dobrze przygotować i zabłysnąć przed kobietą?

Poniżej kilka wskazówek, bo nie tylko faceci z męskim podejściem do tematu lubią steki.

Jakie mięso wybrać?

Przygotowując stek wołowy powinniśmy wiedzieć, że najlepszymi elementami tuszy na stek są antrykot, rostbef i polędwica, których kolor powinien być czerwony lub ciemno-czerwony, a mięso powinno być lekko wilgotne. O jakości wołowiny świadczą również wiek i rasa zwierząt oraz stopień dojrzałości mięsa i najlepiej jeśli w środku jest przerośnięte tłuszczem o białych żyłkach, co określa się jako marmurek. Gdy już wybraliśmy swój ulubiony stek i przechowujemy go w lodówce, to warto również pamiętać, że przed przyrządzeniem istotne jest doprowadzenie wołowiny do temperatury pokojowej. Wyrównanie temperatury między wierzchem a środkiem mięsa pozwala uniknąć sytuacji, kiedy z wierzchu mięso jest przypalone a w środku wciąż surowe.

Na czym i jak smażyć steka?

Osobiście polecam smażenie na stalowych patelniach z grubszym dnem, dobrze przepalonych z naturalną powłoką powstałą w trakcie właściwego użytkowania patelni.

Mięso nacieram olejem i solę przed smażeniem w przeciwieństwie do utartej zasady nie solenia wołowiny przed przygotowaniem, czas od momentu posolenia mięsa a położeniem go na patelni jest tak krótki, że sól nie ma prawa mu zaszkodzić, jedynie nie doprawiam mięsa pieprzem przed smażeniem gdyż pieprz może się przypalić i spowoduje to smak goryczki na naszym steku. Smażę  krótko z każdej strony,  aby włókna w mięsie szybko się zamknęły, a na wierzchu wytworzyła się chrupiąca skorupka, musi się ono zarumienić jak najszybciej z obydwu stron. Dzięki temu nie wyciekną z niego soki a mięso, będzie soczyste oraz delikatne. Nie nakłuwam mięsa w trakcie smażenia, co mogłoby spowodować wyciekanie z niego cennych soków.

Bardzo istotny jest sposób wysmażenia steka – mocno krwisty, krwisty, średnio i dobrze wysmażony. Stopień wypieczenia sprawdzić można naciskając na stek – im twardszy stek tym lepiej wysmażony. Aby uniknąć nadmiernego wysuszenia mięsa, warto zanim dojdzie na patelni, wstawić je na kilka minut do rozgrzanego do 200°C piekarnika, wtedy stek nabiera równowagi między kruchością a soczystością. Jako zawodowy kucharz stosuję metodę „bastowania” steka tzn. dodaję na patelnię zimne masło, ząbek czosnku w łupinie (dzięki temu, że czosnek jest nie obrany, nie przypali się) i gałązkę rozmarynu. Energiczne polewanie steka powstałym sosem własnym sprawia, że mięso ma intensywniejszy smak oraz jest ładniej i równomierniej obsmażone.

Odpoczywanie mięsa – bardzo ważny szczegół.

Po smażeniu mięso powinno „odpocząć”, od kilku do kilkunastu minut, wówczas soki mięsa przenikają tkanki, dając równomierną soczystość mięsa, doskonały smak i aromat.

Tak przygotowanego steka możemy doprawić świeżo mielonym pieprzem i solą morską. Doskonałym dodatkiem będą grillowane szparagi, szpinak, rukola, wszelkiego rodzaju warzywa z wody i ziemniaki w różnych postaciach: domowych frytek, zapiekanek, rosti i tart ziemniaczanych. Sos Bearnaise, z zielonego pieprzu, masło czosnkowe zawsze dobrze komponują się z wołowiną przyrządzoną na różowo. Dla osób, które nie liczą kalorii stek zapieczony z kozim serem lub podany z Foie Gras będzie kulinarną ucztą dla konesera.

Moi drodzy wskazówki od Tomka już znacie, wystarczy teraz wybrać się do sklepu na zakupy i dać się ponieść kulinarnej fantazji.

Dziękuję Ci Tomku za artykuł i do zobaczenia na fotelu kiedy Twoja broda będzie potrzebowała wsparcia.

Już niebawem kolejny interesujący artykuł, który z pewnością wzbogaci Podręcznik Nowoczesnego Mężczyzny.